XXI wiek dobija się do kasy cyrkowej
Dodane przez Boss dnia Czerwiec 24 2020 22:35:49
Choć cyrki długo broniły się przed współczesnymi metodami płatności, prawo rynku i konsumenci są nieubłagani i to właśnie oni wymuszają na przedsiębiorcach zmiany. Tyczy się to wszystkich, bez wyjątku, również cyrku. Płatności kartą są już możliwe w coraz większej liczbie cyrków.

Kawałkiem plastiku można zapłacić już od dłuższego czasu w "Koronie" i "Arenie", a kilka dni temu do tego grona dołączyła "Europa". Taki ruch najzwyczajniej w świecie się opłaca, bo zyski z wdrożenia takiego rozwiązania są nieporównywalnie większe od kosztów. Nie chodzi tylko o "łowienie" klientów bezgotówkowych, którzy przy okazji wymuszonej wycieczki do bankomatu po pieniądze mogą zrezygnować z wizyty w cyrku, ale też o brak sytuacji w której nie ma się wydać reszty, albo po prostu - o spełnienie podstawowych dziś oczekiwań klientów w kwestii usług. Nie mówiąc już o tym, że oferty organizacji "Polska bezgotówkowa" są dziś bardzo korzystne dla przedsiębiorców.

Z wielu już obserwacji wynika, bez jakichkolwiek wątpliwości, że klienci płacący kartą w kasie cyrkowej, zwłaszcza w większych miastach, stanowią nie kilka, ale kilkanaście, a często kilkadziesiąt procent wszystkich płatności. Kto się nie dopasuje - wypada z gry, bo niestety dla przedsiębiorcy, dziś przeważa rynek konsumenta, który nie zawsze dąży do zakupu za wszelką cenę.